• Nasz blog
  • Popularne
  • Wszystkie
  • Artykuł
  • Inicjatywa
  • Komunikat
  • Raport
  • Relacja
  • Wydarzenie
  • Wywiad
Leadership 5.0 – jak przywództwo zmienia się w erze sztucznej inteligencji i pracy hybrydowej

Leadership 5.0 – jak przywództwo zmienia się w erze sztucznej inteligencji i pracy hybrydowej

07.09.2026
Wypalenie zawodowe w zespole. Jak je rozpoznać i jak temu zapobiegać?

Wypalenie zawodowe w zespole. Jak je rozpoznać i jak temu zapobiegać?

07.09.2026
Dotacje na szkolenia z KFS i BUR w 2026 roku. Kompletny poradnik dla firm

Dotacje na szkolenia z KFS i BUR w 2026 roku. Kompletny poradnik dla firm

07.09.2026
Integracja zespołu po fuzji lub reorganizacji – jak szkolenia mogą pomóc odbudować zaufanie

Integracja zespołu po fuzji lub reorganizacji – jak szkolenia mogą pomóc odbudować zaufanie

07.09.2026
Kontakt
Solberg Club
Kalendarz szkoleń
Polityka prywatności
poniedziałek, 7 września 2026
  • Szkolenia otwarte
  • Szkolenia zamknięte
  • Szkolenia online
  • Dofinansowanie szkoleń
  • Doradztwo edukacyjne
No Result
View All Result
SZKOLENIA DLA FIRM
  • Zaloguj się
Nasza oferta
  • Nasz spotab
  • Nasz blog
  • Nasz kalendarz
  • Nasza akademia
  • Nasza wiedza
  • Nasze forum
  • Nasz market
No Result
View All Result
SZKOLENIA DLA FIRM
Nasza oferta
SZKOLENIA DLA FIRM
No Result
View All Result
Witaj
Artykuł

Leadership 5.0 – jak przywództwo zmienia się w erze sztucznej inteligencji i pracy hybrydowej

Szkolenia dla firm

| Grupa Szkoleniowa SOLBERG
07.09.2026
# Artykuł
Przeczytasz w 18 minut
45
A A
0
Leadership 5.0 – jak przywództwo zmienia się w erze sztucznej inteligencji i pracy hybrydowej

Leadership 5.0 – jak przywództwo zmienia się w erze sztucznej inteligencji i pracy hybrydowej

9
Akcje
513
Odsłony
LinkedIn
Facebook
X
Kod QR

Sztuczna inteligencja coraz częściej analizuje dane, przygotowuje raporty, porządkuje informacje i podpowiada rozwiązania, a zespoły pracują równocześnie z biura, domu i różnych lokalizacji. W takich warunkach rola lidera nie znika – przeciwnie, staje się bardziej wymagająca. Leadership 5.0 oznacza odejście od zarządzania opartego głównie na kontroli na rzecz przywództwa łączącego technologię z kompetencjami głęboko ludzkimi: inteligencją emocjonalną, zaufaniem, odpowiedzialnością, etyką, adaptacyjnością i rozwojem pracowników. Lider przyszłości nie konkuruje ze sztuczną inteligencją. Uczy się wykorzystywać ją tam, gdzie technologia jest najlepsza, i pozostawać człowiekiem tam, gdzie człowiek jest niezastąpiony.

Leadership 5.0 – co właściwie oznacza przywództwo nowej generacji?

Leadership 5.0 nie jest jednym zamkniętym modelem zarządzania ani formalnym standardem określającym zestaw obowiązkowych zasad dla menedżerów. To rozwijająca się koncepcja opisująca przywództwo w środowisku, w którym transformacja cyfrowa, sztuczna inteligencja, nowe modele pracy i rosnące znaczenie człowieka zachodzą jednocześnie.

Jej źródeł można szukać między innymi w idei Industry 5.0, która przesuwa punkt ciężkości z samej automatyzacji na współpracę człowieka z technologią, odporność organizacji oraz podejście human-centric. Podobną ewolucję widać w przywództwie. Technologia powinna zwiększać możliwości lidera i zespołu, ale nie usuwać człowieka z procesu podejmowania odpowiedzialnych decyzji.

Współczesne badania nad Leadership 5.0 wskazują właśnie na takie elementy jak koncentracja na człowieku, gotowość na przyszłość i adaptacyjność, etyka, współpraca, inkluzywność, innowacyjność oraz umiejętność łączenia ludzkiego doświadczenia z możliwościami technologii.

Dlatego nie chodzi o stworzenie „menedżera 5.0”, który zna wszystkie nowe aplikacje i potrafi obsługiwać każdy system AI. Kompetencje technologiczne są potrzebne, ale nie wystarczą. Lider może doskonale posługiwać się sztuczną inteligencją, a jednocześnie źle komunikować zmianę, nie potrafić budować zaufania, unikać trudnych rozmów i podejmować decyzje, których konsekwencji dla ludzi nie rozumie.

Podobnepublikacje

Integracja zespołu po fuzji lub reorganizacji – jak szkolenia mogą pomóc odbudować zaufanie

Paradoks nowych technologii polega więc na tym, że im więcej czynności może zostać zautomatyzowanych, tym bardziej widoczne stają się te elementy przywództwa, których zautomatyzować nie można.

Algorytm może przeanalizować setki stron raportów, ale nie przejmie moralnej odpowiedzialności za decyzję. Może przygotować scenariusze rozmowy z pracownikiem, ale nie zbuduje relacji w imieniu przełożonego. Może wskazać spadek określonego wskaźnika, ale to człowiek musi ocenić, co oznacza on w konkretnym kontekście zespołu.

Leadership 5.0 jest zatem przede wszystkim sztuką właściwego podziału ról między człowieka i technologię.

AI nie zastępuje lidera – zmienia to, za co lider naprawdę odpowiada

Przez wiele lat część pracy menedżera zajmowało pozyskiwanie informacji, przygotowywanie podsumowań, kontrolowanie statusów, tworzenie prezentacji, analiza arkuszy, porządkowanie danych czy koordynowanie prostych działań administracyjnych.

Generatywna sztuczna inteligencja oraz rozwój agentów AI stopniowo zmieniają ten podział pracy.

AI może pomagać w przygotowaniu agendy spotkania, zestawieniu danych sprzedażowych, analizie opinii klientów, stworzeniu pierwszej wersji raportu, identyfikacji ryzyk projektu czy przygotowaniu kilku wariantów rozwiązania problemu. W kolejnych latach część takich zadań może być realizowana przez coraz bardziej autonomiczne systemy agentowe.

Microsoft w Work Trend Index wskazywał już w 2025 roku na rozwój modelu, w którym pracownicy nie tylko korzystają z narzędzi AI, lecz także delegują zadania agentom i zarządzają ich pracą. Według tego badania liderzy oczekiwali, że w perspektywie pięciu lat ich zespoły będą między innymi szkolić i zarządzać agentami AI.

Nie oznacza to jednak, że menedżer przyszłości będzie przede wszystkim operatorem sztucznej inteligencji.

Jeżeli technologia przejmie część zadań administracyjnych i analitycznych, wartość lidera powinna przesuwać się w kierunku obszarów wymagających osądu, kontekstu, odpowiedzialności, kreatywności i relacji.

Deloitte zwraca uwagę, że menedżerowie nadal poświęcają znaczną część czasu na rozwiązywanie bieżących problemów i zadania administracyjne, a zdecydowanie mniej na rozwijanie ludzi. Jednocześnie organizacje dostrzegają potrzebę przebudowy roli menedżera, choć stosunkowo niewiele z nich osiągnęło w tym zakresie znaczący postęp.

AI może stać się szansą na zmianę tej proporcji.

Lider zamiast samodzielnie tworzyć kolejne zestawienia może poświęcić więcej uwagi rozmowie z pracownikiem, który ma potencjał do awansu. Zamiast kontrolować każdy etap prostego zadania może pracować nad odpowiedzialnością zespołu. Zamiast ręcznie przeglądać dziesiątki źródeł może wykorzystać AI do wstępnej analizy i skoncentrować się na ocenie konsekwencji dostępnych możliwości.

Właśnie tutaj pojawia się jedna z najważniejszych cech Leadership 5.0: lider nie powinien pytać wyłącznie „co może zrobić za mnie AI?”, ale również „na co powinienem przeznaczyć odzyskany dzięki AI czas?”.

Jeżeli odpowiedzią będzie jeszcze większa liczba raportów i jeszcze dokładniejsza kontrola pracowników, organizacja może zmarnować dużą część potencjału technologicznej zmiany.

Do tradycyjnych pytań menedżera – kto wykona zadanie, kiedy i z jakimi zasobami – dochodzi więc nowe: którą część zadania powinien wykonać człowiek, którą AI, a którą człowiek przy wsparciu AI?

To wymaga nowej formy projektowania pracy.

Wyobraźmy sobie przygotowanie analizy rynku. AI może zebrać i uporządkować dużą liczbę informacji, stworzyć pierwsze kategorie i zasugerować wzorce. Człowiek powinien zweryfikować źródła, wychwycić błędy, zinterpretować znaczenie danych i ocenić ich przydatność w kontekście strategii firmy.

Podobnie podczas rekrutacji AI może pomóc porządkować informacje, ale decyzja o człowieku nie powinna sprowadzać się do automatycznego zaakceptowania rankingu wygenerowanego przez system.

W pracy kreatywnej AI może przygotować dziesiątki pomysłów, ale to człowiek ocenia ich oryginalność, zgodność z marką i sens biznesowy.

Kluczową kompetencją lidera staje się więc projektowanie punktu styku człowieka i technologii. Trzeba określić, kiedy AI jest asystentem, kiedy narzędziem analitycznym, kiedy można mu delegować powtarzalny proces, a kiedy decyzja musi pozostać całkowicie po stronie człowieka.

Nie chodzi również o wdrażanie AI wszędzie tylko dlatego, że jest dostępna.

Dobry lider pyta o wartość. Czy zastosowanie AI skróci czas? Poprawi jakość? Zmniejszy liczbę błędów? Ułatwi klientowi dostęp do informacji? Uwolni pracownika od mechanicznych czynności?

Jeżeli nie potrafimy wskazać odpowiedzi, być może technologizacja procesu jest celem samym w sobie.

Leadership 5.0 wymaga więc zarówno otwartości na technologię, jak i dojrzałości pozwalającej powiedzieć: tutaj człowiek nadal zrobi to lepiej.

Inteligencja emocjonalna i etyczny osąd w świecie algorytmów

Rozwój AI może sprawiać wrażenie, że przyszłość zarządzania będzie należała przede wszystkim do kompetencji technicznych. Tymczasem dane dotyczące rynku pracy pokazują jednoczesny wzrost znaczenia umiejętności technologicznych oraz kompetencji społecznych i poznawczych.

World Economic Forum wskazuje, że wśród kluczowych kompetencji pozostają między innymi myślenie analityczne, odporność, elastyczność, przywództwo i wpływ społeczny, motywacja i samoświadomość, empatia oraz aktywne słuchanie. Jednocześnie AI i big data należą do najszybciej rosnących kategorii umiejętności.

Nie jest to sprzeczność.

Technologia zwiększa znaczenie tych kompetencji, których sama nie może wiarygodnie zastąpić.

Inteligencja emocjonalna pomaga liderowi rozpoznawać własne reakcje i rozumieć emocje innych osób. W świecie szybkiej transformacji ma to szczególne znaczenie, ponieważ pracownicy mogą jednocześnie odczuwać zainteresowanie AI, obawę o własną przyszłość, presję zdobywania nowych kompetencji i frustrację wynikającą z kolejnych zmian organizacyjnych.

Lider nie powinien każdej obawy interpretować jako oporu wobec innowacji.

Pracownik pytający, czy AI wpłynie na jego stanowisko, może nie potrzebować kolejnej prezentacji o korzyściach z transformacji cyfrowej. Może potrzebować uczciwej odpowiedzi na pytanie, jak zmieni się jego praca, czego będzie musiał się nauczyć i jakie wsparcie otrzyma.

Inteligencja emocjonalna oznacza również samoświadomość lidera. Menedżer powinien rozpoznawać własne uprzedzenia, automatyczne reakcje oraz granice wiedzy. Jest to szczególnie ważne podczas korzystania ze sztucznej inteligencji, ponieważ wygenerowana odpowiedź może brzmieć bardzo przekonująco nawet wtedy, gdy wymaga krytycznej weryfikacji.

Nowoczesny lider musi więc potrafić powiedzieć zarówno „sprawdźmy, co podpowiada AI”, jak i „nie mamy jeszcze wystarczających podstaw, aby na tej podstawie podjąć decyzję”.

Empatia nie oznacza przy tym rezygnacji z wymagań.

Empatyczny lider nadal określa oczekiwania, rozlicza wyniki, przekazuje krytyczną informację zwrotną i reaguje na niewłaściwe zachowania. Różnica polega na sposobie, w jaki to robi.

Może wymagać odpowiedzialności bez upokarzania. Może odmówić bez ignorowania argumentów. Może zakomunikować trudną zmianę bez udawania, że nie będzie ona dla ludzi problemem.

W Leadership 5.0 inteligencja emocjonalna nie jest więc przeciwieństwem efektywności. Jest kompetencją, która pozwala osiągać wyniki w środowisku, gdzie zdolność przyciągania, rozwijania i utrzymywania ludzi staje się równie ważna jak technologia.

AI tworzy jednocześnie nowe pytania dotyczące odpowiedzialności.

Czy lider powinien wykorzystać algorytm do oceny kandydatów? Czy można analizować przy użyciu AI treść komunikacji pracowników? Jakie dane można wprowadzać do publicznie dostępnego modelu? Kto odpowiada za błędną rekomendację wygenerowaną przez system? Czy pracownik powinien wiedzieć, że jego wynik został oceniony z wykorzystaniem algorytmu?

Wraz z rozwojem możliwości technologicznych liczba takich dylematów będzie rosła.

Jedną z największych pułapek jest traktowanie wyniku AI jako neutralnego tylko dlatego, że został wygenerowany przez maszynę.

System pracuje na danych, regułach, modelach i instrukcjach. Może odtwarzać istniejące błędy, pomijać kontekst, tworzyć nieprawdziwe informacje albo sugerować rozwiązanie, które jest statystycznie racjonalne, ale organizacyjnie lub etycznie nieakceptowalne.

Dlatego odpowiedzialność lidera nie kończy się w chwili kliknięcia „generuj”.

Przeciwnie – wraz ze wzrostem wpływu technologii rośnie znaczenie ludzkiego osądu.

Deloitte wskazuje właśnie judgment, czyli zdolność osądu, jako jedną z najważniejszych kompetencji menedżera przyszłości w sytuacjach, w których nie istnieje jedna jednoznaczna odpowiedź albo dostępne informacje są niepełne.

Lider powinien nauczyć się zadawać kilka dodatkowych pytań: skąd pochodzą dane? Jakie założenia stoją za rekomendacją? Kogo może ona dyskryminować lub stawiać w gorszej sytuacji? Jakie są konsekwencje błędu? Czy decyzję można wyjaśnić osobie, której dotyczy? Kto ostatecznie bierze za nią odpowiedzialność?

Technologia może uczestniczyć w procesie decyzyjnym. Nie powinna jednak stać się wygodnym sposobem przeniesienia odpowiedzialności z człowieka na algorytm.

To właśnie etyczny osąd będzie jednym z najważniejszych elementów przewagi dobrego lidera nad liderem jedynie sprawnie korzystającym z technologii.

Budowanie zaufania w zespołach hybrydowych

Praca hybrydowa zmieniła jeden z tradycyjnych mechanizmów zarządzania: fizyczną widoczność pracownika.

W biurze przełożony mógł obserwować, kto pojawia się rano, kto uczestniczy w spotkaniach, kto długo siedzi przy komputerze i z kim konsultuje problemy. Nie oznaczało to automatycznie dobrej oceny efektywności, ale tworzyło poczucie dostępu do informacji.

W modelu hybrydowym część tej widoczności znika.

Jeżeli lider nie potrafi zarządzać przez cele i rezultaty, może próbować odzyskać poczucie kontroli poprzez nadmierną liczbę spotkań, raportowanie aktywności, wymóg ciągłej dostępności czy monitorowanie obecności.

To bardzo łatwo prowadzi do mikrozarządzania.

Tymczasem dane Gallupa pokazują, że zaufanie pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych obszarów pracy hybrydowej. W jego analizach tylko nieco ponad połowa menedżerów kierujących osobami pracującymi zdalnie zdecydowanie deklarowała zaufanie do ich produktywności, a podobny odsetek pracowników zdecydowanie czuł, że przełożony im ufa.

Leadership 5.0 wymaga więc przejścia od kontroli obecności do zarządzania odpowiedzialnością.

Lider powinien jasno określać rezultat, termin, kryteria jakości i granice samodzielności, a następnie pozwalać pracownikowi dobrać sposób wykonania zadania tam, gdzie jest to możliwe.

Zaufanie nie oznacza braku kontroli. Oznacza zmianę jej przedmiotu.

Zamiast pytać, czy pracownik był aktywny na komunikatorze o godzinie 10.30, warto zapytać, czy dostarczył uzgodniony rezultat. Zamiast organizować spotkanie tylko po to, żeby upewnić się, że wszyscy pracują, lepiej ustalić rytm komunikacji odpowiadający rzeczywistym potrzebom projektu.

Jednocześnie odpowiedzialność działa w obie strony. Lider, który oczekuje samodzielności, musi przekazywać informacje, dotrzymywać ustaleń i zapewniać pracownikom podobny dostęp do rozwoju niezależnie od miejsca wykonywania pracy.

Szczególnie niebezpieczny jest proximity bias, czyli skłonność do lepszego oceniania osób częściej widywanych w biurze. Jeśli projekty, informacje, awanse i rozmowy rozwojowe częściej trafiają do pracowników obecnych fizycznie przy menedżerze, formalnie hybrydowa organizacja może w praktyce stworzyć dwa poziomy uczestnictwa.

Lider 5.0 musi świadomie temu przeciwdziałać.

Skuteczna praca hybrydowa nie polega również na odwzorowaniu biura w internecie.

Nie każda komunikacja musi odbywać się podczas wideokonferencji. Nie każda informacja wymaga natychmiastowej odpowiedzi. Nie każda decyzja potrzebuje spotkania wszystkich zainteresowanych.

Dojrzały lider rozróżnia pracę synchroniczną i asynchroniczną oraz wie, kiedy każda z nich daje największą wartość.

Spotkanie na żywo lub online może być najlepszym rozwiązaniem podczas burzy mózgów, trudnej rozmowy, rozwiązywania konfliktu albo budowania relacji. Aktualizacja statusu projektu może równie dobrze odbywać się asynchronicznie.

Zespół powinien wspólnie rozumieć, które kanały służą do spraw pilnych, gdzie zapisuje się decyzje, kiedy oczekiwana jest odpowiedź i jakie spotkania rzeczywiście wymagają obecności.

Takie zasady zmniejszają chaos, a jednocześnie chronią autonomię.

Leadership 5.0 nie jest więc modelem lidera dostępnego przez całą dobę. To przywództwo, które potrafi stworzyć warunki, w których ludzie wiedzą, czego się od nich oczekuje, i nie muszą nieustannie demonstrować swojej obecności.

Adaptacyjność – lider nie może czekać, aż zmiana się skończy

Klasyczne zarządzanie zmianą często zakładało określony przebieg: organizacja funkcjonuje w pewnym modelu, pojawia się projekt transformacyjny, następuje okres wdrażania, a potem osiągany jest nowy stan stabilności.

W wielu organizacjach ten sposób myślenia staje się coraz mniej realistyczny.

Zanim zakończy się jedno wdrożenie technologiczne, pojawia się kolejna możliwość. Model AI używany kilka miesięcy wcześniej otrzymuje nowe funkcje. Zmieniają się oczekiwania klientów, wymagane kompetencje i sposób organizacji pracy.

Lider nie może więc obiecywać zespołowi, że „jeszcze tylko przejdziemy przez tę zmianę i wszystko wróci do normy”.

Nową normą może być właśnie ciągła adaptacja.

Deloitte w raporcie dotyczącym trendów kapitału ludzkiego w 2026 roku wskazuje, że 85% liderów uznawało zdolność organizacji i pracowników do adaptowania się w wymaganym tempie za krytyczną, natomiast tylko 7% oceniało swoją organizację jako lidera w ciągłym rozwijaniu tej zdolności. Jednocześnie 65% organizacji uważało, że ich kultura będzie musiała istotnie zmienić się pod wpływem AI.

Adaptacyjność nie oznacza jednak bezustannego zmieniania wszystkiego.

Pracownicy potrzebują również stabilnych punktów odniesienia: sensu działania, wartości, jasnych priorytetów i wiedzy, według jakich zasad podejmuje się decyzje.

Dobry lider potrafi więc stworzyć stabilność w celu i elastyczność w metodzie.

Może powiedzieć: nasz cel się nie zmienia, ale sposób jego osiągnięcia będziemy testować. Albo: ta wartość pozostaje niepodważalna, jednak proces, którego używaliśmy przez pięć lat, może wymagać przebudowy.

To zupełnie inny komunikat niż chaotyczne przechodzenie od jednej mody zarządczej do kolejnej.

Adaptacyjność lidera obejmuje również gotowość do uczenia się. Menedżer nie musi być największym ekspertem AI w swoim zespole. Powinien jednak umieć przyznać, że czegoś nie wie, korzystać z wiedzy innych osób, eksperymentować w kontrolowany sposób i aktualizować własne przekonania.

W świecie szybkiego rozwoju technologii zdanie „zawsze robiliśmy to w ten sposób” może stać się jednym z najbardziej ryzykownych argumentów menedżerskich.

Mentoring zamiast kontroli – od przełożonego do lidera rozwoju

Jedną z najważniejszych zmian Leadership 5.0 jest przejście od zarządzania opartego na wydawaniu instrukcji w kierunku rozwijania samodzielności.

Nie oznacza to, że lider przestaje delegować, ustalać priorytety czy egzekwować wyniki.

Zmienia się jednak sposób budowania odpowiedzialności.

Menedżer kontrolujący próbuje zapewnić jakość poprzez osobiste uczestnictwo w możliwie dużej liczbie decyzji. Lider rozwijający ludzi dąży do tego, aby zespół z czasem był w stanie podejmować coraz więcej dobrych decyzji bez jego bezpośredniej obecności.

To wymaga mentoringu, coachingu, feedbacku i świadomego delegowania.

Zamiast natychmiast udzielić pracownikowi odpowiedzi, lider może zapytać: jakie rozwiązania widzisz? Jakie ryzyko dostrzegasz? Jakiej informacji ci brakuje? Co rekomendujesz?

Takie pytania zajmują czas, ale budują kompetencje.

W dłuższej perspektywie organizacja zyskuje pracowników, którzy nie przychodzą do przełożonego z każdym problemem, lecz potrafią przedstawić warianty i rekomendację.

Sztuczna inteligencja dodatkowo wzmacnia potrzebę takiego sposobu zarządzania. Pracownik wyposażony w dobre narzędzia AI może wykonywać bardziej złożone zadania niż jeszcze kilka lat temu. Jeśli każda decyzja nadal wymaga zatwierdzenia przez jedną osobę, wąskim gardłem organizacji staje się menedżer.

Dlatego przywództwo 5.0 wymaga delegowania nie tylko zadań, lecz stopniowo także odpowiedzialności decyzyjnej.

Mentoring ma przy tym jeszcze jedno znaczenie. W świecie, w którym część eksperckiej wiedzy można uzyskać w kilka sekund od AI, wartość doświadczonego lidera coraz mniej polega na byciu „chodzącą encyklopedią”.

Znacznie ważniejsze staje się przekazywanie tego, czego nie da się łatwo znaleźć w instrukcji: rozumienia kontekstu, jakości osądu, sposobu pracy z klientem, rozpoznawania ryzyka, prowadzenia trudnych rozmów czy uczenia się na błędach.

Doświadczenie lidera nie traci więc znaczenia. Zmienia się sposób jego wykorzystania.

Rozwój przywództwa wymaga jednocześnie nie tylko zdobywania nowych kompetencji, ale również oduczania się zachowań, które w nowych warunkach zaczynają przeszkadzać.

Pierwszym z nich jest przekonanie, że lider powinien mieć odpowiedź na każde pytanie. Przy obecnym tempie zmian jest to nierealne. Wiarygodność nie wynika z nieomylności, lecz z umiejętności sprawdzenia informacji i podjęcia odpowiedzialnej decyzji.

Drugim jest utożsamianie kontroli z bezpieczeństwem. Nadmierna liczba akceptacji może zmniejszyć ryzyko pojedynczego błędu, ale jednocześnie spowolnić organizację i pozbawić pracowników poczucia odpowiedzialności.

Trzecim jest ocenianie pracy przez widoczność. Liczba godzin spędzonych przed oczami przełożonego nie jest równoznaczna z wartością wytworzoną dla klienta czy organizacji.

Czwartym jest traktowanie technologii jako projektu działu IT. AI zmienia sposób wykonywania pracy, dlatego jest również zagadnieniem menedżerskim, organizacyjnym i rozwojowym.

Piątym jest przekonanie, że szkolenie pracowników kończy problem kompetencji. Przy tempie rozwoju nowych narzędzi uczenie się musi stać się procesem ciągłym.

Szóstym jest zarządzanie wszystkimi jednakowo. Pracownik rozpoczynający karierę może potrzebować więcej struktury i częstszego feedbacku. Doświadczony ekspert – większej autonomii. Osoba przechodząca przez dużą zmianę zawodową może potrzebować dodatkowego wsparcia.

Leadership 5.0 wymaga dopasowania stylu przywództwa do człowieka i sytuacji.

Jak rozwijać kompetencje Leadership 5.0?

Nie wystarczy przedstawić menedżerom prezentacji o przyszłości pracy.

Przywództwo jest kompetencją praktyczną. Rozwija się poprzez działanie, analizę własnych zachowań, informację zwrotną i ponowne próby.

Dlatego program rozwojowy dla liderów powinien łączyć kilka obszarów.

Pierwszym jest samoświadomość. Menedżer powinien rozumieć własny styl komunikacji, sposób reagowania pod presją, podejście do kontroli, delegowania i błędów.

Drugim jest praca na rzeczywistych sytuacjach. Trudna rozmowa z pracownikiem, prowadzenie hybrydowego spotkania, delegowanie odpowiedzialności, konflikt w zespole czy decyzja dotycząca zastosowania AI są znacznie lepszym materiałem do nauki niż abstrakcyjny opis kompetencji lidera.

Trzecim jest feedback. Lider potrzebuje informacji o tym, jak jego zachowanie jest odbierane przez innych. Bez niej łatwo utrwalić przekonanie, że skoro intencja była dobra, sposób działania również był właściwy.

Czwartym jest eksperymentowanie. Po szkoleniu warto wybrać jedno konkretne zachowanie do zmiany: inaczej prowadzić spotkania jeden na jeden, delegować większy zakres decyzji, zadawać więcej pytań przed udzieleniem odpowiedzi albo wprowadzić wspólne zasady korzystania z AI.

Piątym jest powrót do efektów po kilku tygodniach. Co zadziałało? Co było trudne? Jak zareagował zespół? Które zachowanie warto utrwalić?

W ofercie Grupy Szkoleniowej SOLBERG znajdują się programy rozwijające kompetencje związane z leadershipem, zarządzaniem zespołem, delegowaniem, budowaniem autorytetu, motywowaniem, komunikacją i informacją zwrotną. Warsztatowa forma pracy wykorzystuje między innymi ćwiczenia, analizę przypadków, scenki, symulacje oraz feedback, co pozwala przenosić zagadnienia przywódcze z poziomu teorii do rzeczywistych sytuacji zawodowych.

Rozwój Leadership 5.0 nie powinien jednak oznaczać zastąpienia klasycznych kompetencji menedżerskich kolejnym zestawem modnych pojęć.

Delegowanie nadal jest potrzebne. Feedback nadal jest potrzebny. Motywowanie, komunikacja, zarządzanie konfliktem i podejmowanie decyzji nadal są potrzebne.

Zmienił się kontekst ich stosowania.

Dzisiaj trzeba umieć delegować pracę osobie wykorzystującej AI, udzielać feedbacku pracownikowi, którego efekty widzimy głównie cyfrowo, budować autorytet bez fizycznej obecności przez pięć dni w tygodniu oraz podejmować decyzje na podstawie informacji tworzonych częściowo przez algorytmy.

To właśnie ten nowy kontekst sprawia, że rozwój liderów wymaga aktualizacji.

Technologia będzie coraz bardziej zaawansowana. Przywództwo musi stać się bardziej ludzkie

Największym błędem w myśleniu o Leadership 5.0 byłoby uznanie, że przyszły lider powinien przypominać technologię: analizować szybciej, kontrolować więcej danych i automatyzować każdy możliwy proces.

W wielu obszarach człowiek już nie wygra takiej rywalizacji.

AI może znacznie szybciej przetworzyć dokumenty, przygotować podsumowanie czy stworzyć kilkanaście wariantów propozycji. Rolą lidera nie jest udowadnianie, że potrafi wykonywać te same czynności ręcznie.

Jego przewaga znajduje się gdzie indziej.

To umiejętność rozpoznania, kiedy liczby nie pokazują całego problemu. Odwaga podjęcia decyzji, za którą trzeba wziąć odpowiedzialność. Zdolność przeprowadzenia człowieka przez zmianę, której ten się obawia. Rozpoznanie potencjału pracownika, zanim pokaże go system KPI. Stworzenie środowiska, w którym ludzie mogą powiedzieć, że czegoś nie wiedzą, zanim niewiedza przerodzi się w kosztowny błąd.

To również zdolność nadawania sensu.

Pracownik może dzięki AI wykonać zadanie szybciej, ale nadal chce wiedzieć, po co je wykonuje, komu służy rezultat i jaki ma wpływ na większą całość.

Leadership 5.0 jest więc w pewnym sensie odpowiedzią na technologiczny paradoks współczesnego biznesu: im więcej możliwości otrzymujemy od maszyn, tym ważniejsze staje się świadome określenie tego, co powinno pozostać domeną człowieka.

Lider przyszłości potrzebuje kompetencji cyfrowych, ale sama biegłość technologiczna nie wystarczy. Musi rozwijać inteligencję emocjonalną, budować zaufanie w zespołach hybrydowych, podejmować decyzje etyczne, szybko się uczyć, dostosowywać sposób działania i przechodzić od kontrolowania ludzi do rozwijania ich odpowiedzialności.

Nie powinien być najinteligentniejszą osobą w każdym pokoju ani źródłem wszystkich odpowiedzi.

Powinien tworzyć warunki, w których ludzie i technologia mogą wspólnie osiągać wyniki, których żadna ze stron nie osiągnęłaby równie skutecznie samodzielnie.

I właśnie dlatego w erze sztucznej inteligencji dobre przywództwo nie staje się mniej potrzebne.

Staje się trudniejsze – i znacznie bardziej wartościowe.

Organizacja: Grupa Szkoleniowa SOLBERG
Kontakt: Marzena Mrukwa
Tagi: AdaptacyjnośćAIAI w biznesieBudowanie zaufaniaDelegowanieEtyka AIInteligencja emocjonalnaKompetencje lideraKompetencje menedżerskieLeadership 5.0Lider przyszłościMentoringNowoczesne przywództwoPodejmowanie decyzjiPraca hybrydowaPrzywództwoRozwój liderówSzkolenia menedżerskieSztuczna inteligencjaZarządzanie zespołemZarządzanie zmianą
Udostępnij2
Udostępnij10
Udostępnij7
Kod QR
Poprzednia publikacja

Integracja zespołu po fuzji lub reorganizacji – jak szkolenia mogą pomóc odbudować zaufanie

Następna publikacja

Dotacje na szkolenia z KFS i BUR w 2026 roku. Kompletny poradnik dla firm

Grupa Szkoleniowa SOLBERG

Grupa Szkoleniowa SOLBERG

Grupa Szkoleniowa SOLBERG wspiera firmy w rozwoju pracowników i kadry zarządzającej poprzez profesjonalne szkolenia biznesowe. Od ponad 12 lat organizujemy szkolenia otwarte, zamknięte i online w obszarach kompetencji miękkich, sprzedażowych i menedżerskich, realizując je w największych miastach Polski – m.in. w Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu – a także w siedzibie Klienta i w formule zdalnej. Nasze programy łączą wiedzę teoretyczną z praktycznymi narzędziami, dopasowanymi do specyfiki branży, poziomu uczestników oraz celów organizacji. W ramach Solberg Club oferujemy dodatkowo szkolenia zamknięte, programy rozwojowe, gry szkoleniowe oraz wyjazdy integracyjne dla stałych Klientów. Pomagamy również w doborze dofinansowania szkoleń i doradztwie edukacyjnym. Zaufało nam już ponad 400 organizacji, a nasze usługi objęte są certyfikowanym systemem zarządzania jakością ISO 9001:2015. Jeśli szukasz sprawdzonego partnera w rozwoju kompetencji swojego zespołu, jesteśmy do Twojej dyspozycji.

Podobne publikacje

Wypalenie zawodowe w zespole. Jak je rozpoznać i jak temu zapobiegać?
Artykuł

Wypalenie zawodowe w zespole. Jak je rozpoznać i jak temu zapobiegać?

07.09.2026
421
Dotacje na szkolenia z KFS i BUR w 2026 roku. Kompletny poradnik dla firm
Artykuł

Dotacje na szkolenia z KFS i BUR w 2026 roku. Kompletny poradnik dla firm

07.09.2026
747
Integracja zespołu po fuzji lub reorganizacji – jak szkolenia mogą pomóc odbudować zaufanie
Artykuł

Integracja zespołu po fuzji lub reorganizacji – jak szkolenia mogą pomóc odbudować zaufanie

07.09.2026
394
Następna publikacja
Dotacje na szkolenia z KFS i BUR w 2026 roku. Kompletny poradnik dla firm

Dotacje na szkolenia z KFS i BUR w 2026 roku. Kompletny poradnik dla firm

Aby dodać komentarz, zaloguj się lub skorzystaj z dedykowanego linku szybkiego logowania

Spis treści

  • 1. Leadership 5.0 – co właściwie oznacza przywództwo nowej generacji?
  • 2. AI nie zastępuje lidera – zmienia to, za co lider naprawdę odpowiada
  • 3. Inteligencja emocjonalna i etyczny osąd w świecie algorytmów
  • 4. Budowanie zaufania w zespołach hybrydowych
  • 5. Adaptacyjność – lider nie może czekać, aż zmiana się skończy
  • 6. Mentoring zamiast kontroli – od przełożonego do lidera rozwoju
  • 7. Jak rozwijać kompetencje Leadership 5.0?
  • 8. Technologia będzie coraz bardziej zaawansowana. Przywództwo musi stać się bardziej ludzkie
Solberg. Logo

Nasza społeczność:

  • Kontakt
  • Solberg Club
  • Kalendarz szkoleń
  • Polityka prywatności

2026 © Grupa Szkoleniowa SOLBERG

Konto użytkownika

Witamy w portalu „Szkolenia dla firm”

Nie pamiętasz hasła?

Odzyskaj swoje hasło

Wpisz nazwę użytkownika, aby zresetować hasło. Dane logowania otrzymasz mailem.

Zaloguj się
  • Zaloguj się
No Result
View All Result
  • Witaj
  • Nasz spotab
  • Nasz blog
  • Nasz kalendarz
  • Nasza akademia
  • Nasza wiedza
  • Nasze forum
  • Nasz market
  • Polityka prywatności

2026 © Grupa Szkoleniowa SOLBERG